sobota, 21 czerwca 2014

Ostatnie wiosenne

Od jutra kalendarzowe lato, także na ostatni dzień wiosny mam dla Was jeszcze kilka zdjęć, które ostatnio wywołałam. Z cudownej, tegorocznej, ciepłej i szalonej wiosny:)






(Zenit 312m, Fujicolor 100)

czwartek, 19 czerwca 2014

A ja marzę o morzu!

Witajcie! 
Zaniedbałam ostatnio bloga, oj zaniedbałam. Ale największe szaleństwa tej połowy roku to spowodowały i niezmiernie się cieszę, że mam je już za sobą. 
I tak minęły mi Studenckie Spotkania Kulturalne, minęła sesja (ostatnia na Wydziale Sztuki...!), minęły deszcze i burze w serduszku i teraz stoję sobie u progu wakacji pełna nadziei, że zdołam poukładać to, co jeszcze wymaga poukładania, że chwycone w garść szczęście nie ucieknie i że po prostu nie zmarnuję tego czasu, bo być może są to ostatnie tak długie wakacje w moim życiu. Smutna to świadomość, ale przynajmniej mogę tak zaplanować czas, by później niczego nie żałować. 
A wśród planów jest dużo fotografowania, dużo malowania, dużo książek i dużo... wszystkiego innego co bliskie memu serduszku. 

Bardzo chciałabym pojechać chociaż na chwilę nad morze! Może się to komuś wydać śmieszne, ale w mojej 24-letniej karierze życiowej, nóżki w naszym polskim Bałtyku zanurzyłam tylko raz w życiu- rok temu. I gdy jeszcze wywołałam ostatnio zdjęcia z tegoż wydarzenia to tym bardziej zamarzyło mi się tam wrócić! 

Zdjęcia wykonane zostały zwykłym analogowym kompakcikiem, dlatego tym bardziej mile zaskoczyły mnie efekty, które udało mi się uzyskać:) zapraszam do oglądania! Poczujcie wiatr we włosach, ciepły piasek pod stopami i promienie słońca na twarzy! 








Weekendu pełnego cudów! :)