wtorek, 24 grudnia 2013

"Bóg się rodzi, moc truchleje!"


Pokoju w serduszkach i Miłości, 
ale tylko tej przez wielkie "M"!






zenit 312m, Solution200



I siły i uśmiechu na Nowy Rok!
Be brave! 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

"...kiedy świąteczne kartki ślę"

Jutro wigilia Bożego Narodzenia... W domu czyściutko, prezenty zapakowane, kartki rozesłane, wydawałoby się, że wszystko na swoim miejscu. Hm. A jednak wyraźnie czuję, że jest inaczej jakoś niż rok temu, nawet jak czytam wpisy na tym blogu sprzed roku. Jak to człowiek może się zmienić przez taki niedługi w sumie czas!
Ostatnio też uświadomiłam sobie, że mam tego bloga już ponad rok! Minęło nawet nie wiem kiedy...
Jak do tej pory blogowanie przynosi mi same miłe niespodzianki- wiele pozytywnych słów od Was słyszę. Naprawdę, ciężko mi czasami uwierzyć, że to co robię może kogoś (oprócz mnie;)) zachwycić. I jestem bardzo Wam wdzięczna za wszystkie miłe słowa i komentarze. Dziękuję!
A dzisiaj... kartki. Już myślałam, że w tym roku się nie wyrobię z produkcją, ale udało się. Nie są co prawda tak wygłaskane jak zeszłoroczne. Ze względu na brak czasu postawiłam na prostotę. Ale i tak Ci, co je już otrzymali byli zadowoleni i mówili, że śliczne. Cieszę się bardzo bardzo!
A oto one:





Tak jak wspominałam wykonanie było szalenie proste- jedno z moich zdjęć wydrukowane na papierze fotograficznym, przyklejone do tekturki, przewiązane kokardką. I troszkę maźnięte srebrnym mazaczkiem. Tyle. I wystarczyło. Bo na zdjęciu- Ten Najważniejszy.

I na koniec polecam troszkę Magdaleny Frączek, którą jestem absolutnie zachwycona <3

Ściskam!

niedziela, 22 grudnia 2013

w kawałkach- ja

Hej!
Ślę wszystkim gorące pozdrowienia z mego rodzinnego miasteczka, gdzie wybyłam na Święta. Już prawie zapomniałam jak to jest, gdy nie trzeba się o nic martwić, bo wszystko robią rodzice, gdzie kładzie się spać o 22, a niedziele spędza się na słodkim nicnierobieniu, oglądaniu Cejrowskiego i czytaniu książek. Znowu czuję się, jakby przeniosła się w czasie jakieś 6 lat. Niesamowite.

A na dzisiaj kilka fotek, które domagają się wyjścia z folderu na świat, a na nich trochę mnie i trochę dawnej stancji. Gra światła, lustra, krzywe paluchy i dmuchawce. Trochę tu, trochę tam, w rozsypce. Jak ja.





Zenit 312m, Solution200

I jeszcze polecam piosnkę taką cudną, z filmu cudnego, co go odkryłam na nowo i co mnie zainspirował do robienia nowych rzeczy.



You must have fallen from the sky
You must have come here in the pouring rain
You took so many through the light
And now you're on your own

Pozdrawiam!

niedziela, 15 grudnia 2013

Zapach grudnia- fotoGRA



Witajcie!
Fotogra na ARTpiaskownicy przeniosła mnie w świat dzieciństwa, który kojarzy mi się m.in. z różnymi zapachami. I jeśli któryś z nich miałabym przypisać grudniowi to z pewnością byłby to zapach... Bombek. Bombek, takich prawdziwych, szklanych, z domu rodziców. Do tego charakterystyczny zapach sztucznej choinki, plastikowych łańcuchów i lampek choinkowych (bo one też tak specyficznie pachną!). I przypominają mi się te tajemnicze pudła, które schowane gdzieś wysoko, są wyjmowane tylko raz w roku, a które dla dziecka nabierały wręcz magicznego charakteru. I do dzisiaj jest tak, że mam gęsią skórkę na myśl o powrocie do domu, ubieraniu choinki, grzebaniu w tych kartonach, mamie doradzającej, jak wieszać bombki ("Wszystkie! Dużo! Te popękane na tył! A te najładniejsze na górę, bo jak przyjadą dzieciaki to pozwalają na ziemię!") i tacie, który jako jedyny na świecie umie naprawić zepsute lampki. Tak. Święta i rodzina. Coś pięknego. Nawet jeśli te perfekcyjne momenty trwają parę chwil, a potem znów drzemy koty, to i tak warto. 
Już niedługo.
A tymczasem- zdjęcie bombek z mego rodzinnego domku, na fotogrę!


Zenit 312m, Solution200

czwartek, 12 grudnia 2013

SSK 2014

Wśród miliarda spraw, które obecnie zaprzątają głowę mą, są Studenckie Spotkania Kulturalne. Stało się tak jakoś dziwnie, że jestem wszeogarniaczem tegorocznej edycji (a jest to dowód tylko na to, że Boża logika jest zupełnie inna niż ludzka, bo ja sama siebie bym do tego nie wybrała) i dlatego sprawa SSK leży mi nieustannie na sercu. Dlatego też musi pojawić się na mym blogu!
Przejrzałam sobie zdjęcia moje zenitowe i znalazłam kilka z ubiegłorocznej edycji Spotkań. Oczywiście jak się patrzy na to z perspektywy, to wszystko jest takie jakieś prostsze, a w rzeczywistości organizacja takiej imprezy to tornado w życiu.
Ale ale! Być może nie każdy wie czym są SSK, dlatego najpierw taki mądry tekst mówiący co my właściwie robimy i czego chcemy od świata:
Olsztyńskie Duszpasterstwo Akademickie, Akademickie Stowarzyszenie Katolickie „Soli Deo Omnia” Olsztyn wraz z Akademickim Centrum Kultury Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego w Olsztynie  organizują 7. Studenckie Spotkania Kulturalne w dniach 9-11 maja 2014 r. Celem tej wyjątkowej inicjatywy, podążając za nauką bł. Jana Pawła II, jest budowanie „cywilizacji miłości” przez kulturę, rozumianą w najszerszym i fundamentalnym sensie jako działalność człowieka w kilku aspektach: poznawczym, moralnym, wytwórczym i religijnym.
Program 7. Studenckich Spotkań Kulturalnych obejmuje szereg spotkań ze sztuką oraz nauką (koncerty, wystawy, wykłady). Naszymi gośćmi są osoby zwracające uwagę na ważne aspekty otaczającej nas rzeczywistości, promujące wartości uznawane za istotne, a także znane osobistości ze świata kultury i sztuki. Oprócz zaproszonych gwiazd, pragniemy również promować talenty artystyczne studentów oraz artystów lokalnych.Celem Spotkań jest też szeroko rozumiana profilaktyka społeczna, jak również popularyzowanie zdrowego modelu życia oraz dobrej zabawy bez alkoholu i narkotyków. 
Całe przedsięwzięcie realizowane jest non-profit przez studentów. 

Można wciąż dołączać do naszej ekipy organizacyjnej!

A na koniec fotki zeszłoroczne:







Pozdrawiam! 

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Całemu światu głoście...!

Laudetur Iesus Christus! :)


Nie wiem czy kiedykolwiek wspominałam, że biorę udział w wielkim i wspaniałym dziele zwanym Nową Ewangelizacją. Jest to wielka akcja, która ma na celu przebudzenie chrześcijan, z  wiary takiej wyznawanej tylko ustami, a nie sercem, do realnego oddania Bogu naszego życia i doświadczenia Bożej Miłości. W praktyce to wygląda tak, że wraz z grupką cudownych ludzi jeździmy po przeróżnych parafiach i tam głosimy katechezy oraz mówimy o naszym osobistym doświadczeniu Boga w życiu.
NO I dzisiaj zaczęliśmy właśnie ewangelizację w miejscowości Słupy:) w parafii panuje bardzo miła atmosfera- jestem zauroczona! Chociaż chyba nie było jeszcze parafii, w której byśmy głosili Słowo, a nie byłabym w niej w jakimś sensie zakochana ;). I tak nawiązując do tego bardzo ważnego epizodu w moim życiu- dzisiaj kilka zdjęć z poprzednich akcji ewangelizacyjnych. Mam tych fotek jakoś dziwnie mało... Ale to chyba dlatego, że rekolekcje zaczynamy dość późno, kiedy jest słabe oświetlenie i mój zenitek niekoniecznie się nadaje do takich warunków...
Ale co mam, to Wam daję!








A to moja najwspanialsza Ekypa Ewangelizacyjna ever:)



Wszystkie zdjęcia wykonane Zeniten 312m, ulubionym mym.

I jeszcze na koniec zapraszam serdecznie na rekolekcje adwentowe, które poprowadzi słynny ks. Mirosław "Malina" Maliński!!! Kto żyw w Olsztynie- niech przybędzie! Bo warto JAK ZAWSZE (skromnie mówiąc o rekolekcjach we "Franciszku" :P).


Pozdrawiam!! 

PS. Ten plakat to dowód na to, że niebezpiecznie jest dawać się fotografować Sabince, bo nigdy nie wiadomo do czego swe fotki wykorzysta:> dziękuję w tym miejscu posiadaczce tajemniczego łokcia i ogłaszam, że NIE, to NIE JEST mój łokieć!

niedziela, 8 grudnia 2013

sobota, 7 grudnia 2013

kot /x14

Tak jak ostrzegałam- dzisiaj szkice. Co prawda moje postanowienie adwentowe, by dziennie robić ich co najmniej 10 szlag trafił, ale już dawno tak dużo nie rysowałam,więc uznaję to za mój mały sukces! I tak się jakoś dziwnie składa, że na większości stron mego szkicownika jest Tutti... Także dzisiaj kot. Dużo kota. 















Pozdrawiam! 
PS. Trwając w grudniowym uroku: ZIMA JEST PIĘKNA!!!!!! <3